Kyoshi Piotr Ciećwierz
s

kyoshi piotr ciećwierz

Sztuki walki pasjonowały mnie od dzieciństwa. W latach 1974-1980 trenowałem judo pod okiem trenerów Stanisława Radka, Antoniego Zajkowskiego i Romana Kwaterskiego. W tym samym czasie poznawałem również shotokan i kyokushinkai karate oraz boks. Przed wyjazdem do Stanów Zjednoczonych uczyłem karate w szkole przy Placu Inwalidów, a później w warszawskiej Szkole Głównej Planowania i Statystyki.
Po emigracji miałem możliwość ćwiczyć u mistrzów różnych systemów walki. Byli wśród nich: James Takemori (trener amerykańskiej reprezentacji olimpijskiej w judo i trener reprezentacji uniwersytetu Georgetown w Waszyngtonie), Joe Lewis, Bill Wallace i Jeff Smith (wszyscy trzej byli zwycięzcami otwartych mistrzostw świata w full contact), profesor Wally Jay (mistrz ju-jitsu) i Frank Dux, pierwszy nie-Azjata, który wygrał mistrzostwa w kumite (jego życie zostało przedstawione w filmie fabularnym pod tytułem "Krwawy sport", w którym główną rolę kreował Jean-Claude van Damme).
W latach 1986-1991 uczyłem judo, a w latach 1991-92 uczyłem samoobrony na największej akademii Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Annapolis i w Narodowym Instytucie Zdrowia (N.I.H.) w Bethesda. W latach 1993-95 byłem odpowiedzialny za nauczanie samoobrony oficerów amerykańskiej Marynarki Wojennej i prowadziłem prywatne zajęcia dla agentów F.B.I. i C.I.A. w największym szpitalu Marynarki Wojennej (N.N.M.C.) w Bethesda.
Od 1995 roku nauczam zawodowo rodowego systemu obrony życia Ryu Te Oyata Shin Shu Ho w moim dojo, w mieście Bethesda pod Waszyngtonem.
W 1988 roku wziąłem udział w kursie rodowego systemu obrony życia, zwanego Ryu-Te Ren Mei i Oyata Shin Shu HoŽ Ryu. Wtedy też poznałem Taikę. Taika jest to zaszczytny tytuł oznaczający twórcę lub głowę rodziny. Byłem przekonany, że lata ciężkich treningów przygotowały mnie na spotkanie z Wielkim Mistrzem. Bardzo się pomyliłem. Nic, z czym wcześniej miałem kontakt, nie przygotowało mnie do spotkania z Taika Seiyu Oyatą. Po porannym treningu i obiedzie zostałem zaproszony na zaawansowany trening. Spotkał mnie duży zaszczyt, bo zaproponowano mi udział w pokazie. Byłem pewny siebie i nie wiedziałem, co mnie czeka, więc zgodziłem się bez wahania. Taika poprosił mnie, żebym go zaatakował. Nie chcąc skrzywdzić sześćdziesięcioletniego "staruszka" wyprowadziłem cios, zatrzymując go tuż przed szczęką Taiki. Taika uśmiechnął się i powiedział:

- Proszę, żebyś mnie uderzył, a nie wyciągnął ramię.

Trochę zawstydzony, zaatakowałem ze złością. Pamiętam tylko silny ból przedramienia i ocknąłem się w kącie dojo. Ta sytuacja powtórzyła się dwukrotnie. Techniki obronne, których używał Taika, były mi zupełnie obce. Zrozumiałem, że spotkałem prawdziwego Mistrza.
Po tym szokującym przeżyciu pogubiłem się w treningach. Nie widząc głębszego sensu w tym co robię, po raz pierwszy przestałem trenować. Po pół roku dowiedziałem się o zgrupowaniu z udziałem Taiki, które miało się odbyć w Nowym Jorku. Wiedziałem, że to dla mnie szansa, aby się odnaleźć. Przed zgrupowaniem podszedłem do Taiki, ukłoniłem się i poprosiłem o rozmowę. Lekko załamany powiedziałem mu o swoich uczuciach i o tym, ze zrujnował mi życie, odbierając wiarę w to co przedtem robiłem i uświadamiając mi błędne rozumienie mojej drogi. Taika uśmiechnął się i powiedział, że nie wolno mi się poddawać. To, co uprawiałem dotychczas przygotowało mój umysł i ciało do prawdziwego treningu. Tak zaczęła się moja fascynacja Taiką, jego osobowością i jego sztuką.
Od tamtej pory całe moje życie nabrało innej wartości i zaczęło podążać w zupełnie innym kierunku. Postanowiłem całkowicie oddać się nauce Taiki. Nie było to wcale proste. Aby zostać oficjalnie przyjętym do grona uczniów, musiałem przez dwa lata udowadniać swoją lojalność i uczyć się od Taiki - oprócz jego systemu walki - także historii, filozofii i pedagogiki.
W 1990 roku zostałem oficjalnie przyjęty do organizacji Taiki - Ryu Te Ren Mei. Pięć lat później zostałem przyjęty do wąskiego grona najbliższych uczniów Taiki i spadkobierców jego rodowej sztuki - Oyata Shin Shu Ho Ryu.

Tekst pochodzi ze strony Polskiej Federacji RyuTe (link do www)

Kyoshi Piotr Ciećwierz
Kyoshi Piotr Ciećwierz
Kyoshi Piotr Ciećwierz
Kyoshi Piotr Ciećwierz
Kyoshi Piotr Ciećwierz